Forum www.spiritolibero.fora.pl Strona Główna www.spiritolibero.fora.pl
Bezpartyjne Forum Polaków
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jurand & Co. - debata o debacie - Kontynuacja dyskusj
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spiritolibero.fora.pl Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 11:03, 02 Sie 2010    Temat postu: Jurand & Co. - debata o debacie - Kontynuacja dyskusj

Przypomnę notkę:

Cytat:
O Żydach tym razem nie będzie, choć nie do końca. Wczorajsza notka Juranda dała mi dużo do myślenia i nie są to niestety wesołe rozmyślania.
Jurand słusznie zauważył, że ten temat wywołuje niezdrowe emocje i kończy się zwykle „pyskówkami”. W domyśle – to tropiciele „spisku żydowskiego” prowokują i „pyskują”. Ja w każdym razie tak to odebrałem.

Jak potem w kilkudziesięciu komentarzach się okazało, to właśnie zwolennicy tezy Juranda (?) celowali w rzeczonych „pyskówkach”. Nie chcę odnosić się personalnie do nikogo, kto chce może sam sobie poczytać. Jedyne wyważone głosy pochodziły jednak od oponentów autora wpisu. Rzecz symptomatyczna, pod notkami dotyczącymi Żydów schemat jest zawsze podobny. Dyskutant, stosując często nielojalne chwyty erystyczne wsadza komuś w usta pożądaną tezę i drąży. Często nie przebierając w słowach. Z konstruktywną dyskusją ma to niewiele wspólnego. Konkluzja i przesłanie jest jednak zawsze to samo – są tematy od których wara!

I ci sami, którzy tak reagują na rzeczone tematy, podają się za wielkich patriotów, szukających cudownego ratunku dla umęczonej i rozkradanej Ojczyzny. Żebym był dobrze zrozumiany, nie posądzam ich o złą wolę czy udawanie. Każdy w swoim sumieniu doskonale wie jak to z nim jest.
Skąd się jednak bierze takie rozdwojenie jaźni? Koniunkturalizm? Polityczna poprawność? Efekt tresury medialnej? Czy może jednak w niektórych przypadkach wyrafinowanie i obrona interesów niewiele mających wspólnego z interesami naszego Kraju. Pewnie wszystko po trochu.

Ta burza w szklance wody rozpętała się po kilku wpisach blogera chłopa ze wsi.
Przyznam się uczciwie, że chłop jest jednym z moich ulubionych blogerów. Ta sympatia nie wynika z tego, że zgadzamy się w większości spraw dotyczących (nad)reprezentacji Żydów w życiu publicznym, ekonomi i mediach. To raczej szacunek do kogoś, kto bez tej przeklętej polit-poprawności i autocenzury wali prosto z mostu.
Można nie zgadzać się z jego tezami, szukać dziur w rozumowaniu ale nie wolno Go traktować tak, jak to się dzieje ostatnio.
Zmasowany atak kilku blogerów plus czasami nieokrzesane maniery (to komplement, nie przygana) chłopa muszą skutkować wspomnianymi pyskówkami. Przy czym większymi „pyskaczami”, według mnie, są jednak jego oponenci.
Sam często jestem narażony na niewybredne zaczepki ale może jestem bardziej spokojny od chłopa? Może sprytniejszy i nie daję się wciągać w walkę w kisielu?

Kiedyś pod moją notką "Izraelskie głaskanie sumienia"
miałem dość ożywioną dyskusję z blogerem nurniflowenola. Wilk próbował potraktować mnie tak jak teraz chłopa ze wsi. Dość ożywiona dyskusja zakończyła się komentarzem jednego z blogerów :
„Wyczekuję każdego nowego tekstu SpiritoLibero i nawet jeśli czasem coś mi się czasem wyda stronnicze , następny wpis z reguły to zrównoważa.
Ach, nie mam czasu na długi wpis, ale dzięki bardzo Spirito Libero za tego bloga - jest rewelacyjny, a ta dzisiejsza dyskusja z nurniflowenolą nadaje się do podręczników o tym jak prowadzić konstruktywną dyskusję. Wielki Szacun !
Pozdrawiam obu Panów! To super szkoła!
Jazzmin „

Nie przytoczyłem tego komentarza, żeby się pochwalić ale po to, żeby pokazać, że dyskusja, nawet na najbardziej drażliwe tematy nie musi prowadzić do, jak to określił Jurand, „pyskówek”.
Jeden daje się sprowokować, inny nie. Rzecz jednak w tym, żeby w dyskusji nie stosować napaści i nie prowokować do zachować, których się potem żałuje.

Nie mam zamiaru komentować polityki Redakcji Niepoprawnych.pl bo to nie moja sprawa. Dopóki mogę tutaj pisać jest ok. Nie pretenduję do tego, żeby moje teksty zaczynały żywot na pierwszym miejscu SG. Pewnie gdybym pisał o pośle Palikocie to czasami tam bym się znalazł. I mimo, że niektórym się to nie podoba, uprawiam cierpliwie mój mały ogródek nie zgłaszając pretensji jak nie przymierzając Toyah, żeby być gwiazdą portalu. Dobrze jest jak jest. Może jak kiedyś nauczę się lepiej pisać to się to zmieni Smile

Co mi się podoba na tym portalu i co go odróżnia zasadniczo od takiego np. Salonu to fakt, że autorzy blogów nie maja możliwości banowania. Czyni to każdą dyskusję bardziej autentyczną.
Zbanować kogoś to tak jakby powiedzieć mu – jesteś śmieciem i nie jesteś godny, by rozmawiać ze mną.
To tak jak zabić adwersarza tylko dlatego, że ma inne poglądy.

W tym konkretnym przypadku proszę Redakcję o umieszczenie tej notki na samej górze SG i niech tam trochę powisi. Bo czy będzie chodziło o Żydów, Eskimosów, PiSowców czy Tuskowców to ważna jest jakość i uczciwość dyskusji.

Niech to będzie taka debata o debacie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 11:06, 02 Sie 2010    Temat postu:

Chciałbym jeszcze przenieść bardzo obszerny i merytoryczny komentarz w.red

Cytat:
Szanowna Redakcjo
Szanowni Dyskutanci.

Na początek "uznajmy wszyscy, że jesteśmy grzeszni" bo to rzecz podstawowa.
W drugiej kolejności ...podajmy sobie dłonie, bo wszyscy tu trafiliśmy z jednego powodu. Polska, Ojczyzna, Naród to dla nas nie puste i anachroniczne pojęcia.
Które chce się z korzeniami wyplenić za świadomości współczesnego "nowoczesnego" człowieka. Z całą świadomością fałszu przekonując o ich bezwartościowości we współczesnym świecie. A że nie zgadzamy się w większości z taką konstantacją - stąd nasze wypowiedzi na forum.
Co uzmysłowiwszy sobie spójrzmy na całą sprawę z jak największym obiektywizmem i weźmy w karby nasze rozbuchane "'ego" bo w żadnym stopniu nie służy to sprawie dla której tu wszyscy jesteśmy.
Jeden z administratorów portalu w swojej wypowiedzi stwierdził, że celem jego powstania jest zjednoczenie Polskiej prawicy. Zaiste cel wielki to i szczytny, a biorąc pod uwagę historię tej formacji w naszym kraju zadanie to porównać można z uporządkowaniem stajni Augiasza.
Wydawać by się mogło, że w stanie wyższej konieczności jaki dziś niewątpliwie ma miejsce potrafimy poskromić się na tyle by konstruktywnie w dyskusji wypracować wspólne stanowisko mogące stanowić podstawę do szerszego działania.
I już niejako na wstępie spotkaliśmy się z problemem który skutecznie może rozbić tę inicjatywę. I wbrew pozorom ( co z resztą jest najzabawniejsze ) nie jest to kwestia "żydów". Tu barierą do pokonania stało się wymienione wcześniej nasze nieposkromione "ego" ze wszystkimi tego konsekwencjami. Gdyby miało to miejsce w rl przestrzeni niewątpliwie doszłoby do rękoczynów Wink
Nie chcę tu kontestować konkretnych wypowiedzi nie mniej konkretnych osób. Bo uważam, że wszystkich nas stać jest na prawidłową ich ocenę oraz samoocenę własnych skierowanych do adwersarzy. I tu mój apel by każdy uczynił taki swoisty "rachunek sumienia" już bez emocji w domowym zaciszu. Wydaje mi się, że po takiej retrospekcji każdy z nas znalazłby coś co mogło się do tego przyczynić.
Tak w słowach, jak i w sposobie wypowiedzi niejednokrotnie zmierzających jedynie do sprowadzenia przeciwnika "do parteru" i wykazania swej "wyższości".


Co zaś się tyczy samego zagadnienia :

Faktem jest, że istnieje wąska grupa ludzi (czy jak kto woli środowisko) zmierzająca do skoncentrowania w swoich rękach rzeczywistej władzy nad wszystkimi aspektami naszego życia. Tak jak i faktem jest, że co najmniej od chwili powstania FED realizacja ich zamierzeń przyobleka się w konkretną formę.
Faktem jest, że w tej grupie dominującą rolę odgrywają ludzie pochodzenia żydowskiego (i bez znaczenia jest czy publicznie się identyfikują z tą nacją).
Charakterystyczną ich cechą jest system wartości, który w pełni legitymizuje ich poczynania zmierzające do podporządkowania sobie interesów całości ludzkości interesom swojej wąskiej grupy (oczywiście we własnych oczach).
Równie charakterystycznym jest cyniczne manipulowanie wartościami nadrzędnymi dla ludzkości i zakłamywanie ich do tego stopnia by straciły swoje rzeczywiste znaczenie. A w konsekwencji swój sens i rację bytu.
Jako że całość rzeczywistego składu tej grupy spowita jest głęboką tajemnicą. I że wielu z nich zajmuje prominentne decyzyjne stanowiska w skali światowej.
Personalne odniesienie się do nich jest niemożliwe (poza nielicznymi wyjątkami, gdzie część z nich wychodzi z ukrycia). Co też uniemożliwia podjęcie działań przeciwko nim i ich interesom. Można by to porównać do walki z niewidocznym przeciwnikiem posiadającym oprócz tego zdolność mimikry. W tej sytuacji może się okazać przeciwnikiem każdy, jak i nikt. I właśnie ten idealny kamuflaż decyduje o ich przewadze i dotychczasowych sukcesach.
Wypowiedź @chłopa jest tu ewidentnym przykładem naszej bezradności w określeniu przeciwnika. Bo tak samo można powiedzieć, że winni są Żydzi jak i "masoneria" czy tym podobne. Bo każde stwierdzenie może być prawdziwe tak w całości jak i w części. Ale też może być zupełnie nie słuszne.
Stąd przynależność do jakiejś nacji może być śladem, ale nigdy dowodem.
Dlatego moim zdaniem nie tędy droga. Jedyną metodą na identyfikację przeciwnika jest tutaj jego działanie, które w oczywisty sposób przeczy naszemu systemowi wartości będącym w istocie dorobkiem cywilizacyjnym. Tak jak zakodowana w naszej podświadomości konieczność podtrzymywania istnienia, zdolność odczuwania bólu itd. Nie da się bowiem przekonać człowieka który jeszcze nie zatracił instynktu przetrwania do tego, że np samodestrukcja jest lekarstwem na polepszenie stanu jego istnienia. Może przerysowywuję sytuację ale to w "zbożnym celu". Tak więc według mnie ratunku możemy poszukiwać tylko u siebie i w sobie nawzajem.
Nie sposób też rozpatrywać problemów naszego kraju bez odniesienia do ogólno globalnych politycznych i gospodarczych uwarunkowań. Bo w sposób istotny wpływają na naszą rzeczywistość i odpowiednio ją determinują .

Mam nadzieję że nikt nie odbierze moich słów jako typowego "mędrkowania" czy "mentorstwa" bo jestem daleki tak od tego jak od narzucania komukolwiek swych poglądów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 22:33, 02 Sie 2010    Temat postu:

Zadaję sobie często pytanie: jak to jest, że ile razy "odkrywam" jakiś portal to wszystko na początku jest cacy. Potem okazuje się jednak, że znalazłem sie w jakiejś "jaskini". I po pewnym czasie okazuje się, że deklarowana "niezależność" (np. Salon) czy "niepoprawność" to jedna wielka ściema.

Czy blogosfera i w ogóle net został już opanowany przez "określone siły" różnej maści i nie ma już miejsca na swobodna debatę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof J. Wojtas




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie

PostWysłany: Pon 22:33, 02 Sie 2010    Temat postu: Dyskusja

Chcę wam wszystkim zwrócic uwage na postwę niektórych blogerów, którzy nie zauważaja (celowo) różnicy między Rosją i Rosjanami, a sowietami i komunizmem.
Podam kilka nicków,które to osoby maja, a z którymi się "ściąłem". Oczywiście to zapewne nie wszyscy.
I także nie czynię tego z przkonaniem oświadomym ukierunkowaniu notek. Ale też trudno wątpić, aby osoby na takim poziomie nie zdawałysobie sprawy z tych powiązań.

Aby ocenić - czytajcie uważnie ich teksty. Bez żadnych zbędnych skojarzeń.
Aleksander Ścios,
Rolex,
Gadający Grzyb,
FYM, Spitfire,
Doktor No, ale też Kryska i antysalon.

Jest jeszcze sporo takich osób. Ale bez oskarżeń.
Może ja jestem przeczulony? Byłbym wdzięczny za "naprostowanie" mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 22:44, 02 Sie 2010    Temat postu:

Trudno mi sie jednoznacznie wypowiedzieć na temat tych blogerów. Wiem, że w pewnych kręgach cieszą się renomą. Ja jakoś jednak nie połknąłem haczyka.

Jeszcze na Salonie zauważyłem ciekawą rzecz...
Jest kilku "wiodących" blogerów z grupką wiernych akolitów budujących gdzie sie da jego "mit" . Do nich należeli wymienieni przez Ciebie.
Tworzy sie wtedy pewien rodzaj guru blogerskiego, za którym mają podążyć inni.
Tworzy sie w ten sposób nowy medialny byt, wpływający na internautów.
Bo słusznie zauważyłeś, że ci wymienieni prezentują wysoki poziom, dużą biegłość warsztatową i niezrozumiałym jest, że nie potrafią odróżnić podstawowych pojęć.
Ja w garbate aniołki nie wierzę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 23:01, 02 Sie 2010    Temat postu:

Napisałem kiedyś, zaraz chyba po Smoleńsku notkę
"Rosjanie - Polacy. Przeprosiny?" (jest na moim blogu)

Byłem bardzo zdziwiony zmasowanym atakiem, zwłaszcza na Interii360, gdy tekst mignął przez jakiś czas na SG. Tam zawsze jest pełno "odważnych" bo nie trzeba się logować.
A nie napisałem nic czego by przeciętny człowiek nie wiedział. Zbudziłem jednak jakieś demony Confused

Dotknąłeś Krzysztofie bardzo ciekawego wątku... Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chlop ze wsi




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: lubelskie

PostWysłany: Pon 23:21, 02 Sie 2010    Temat postu:

Witaj Krzysztof.Ja tak nie pisze nigdy.Napewno wyjaśnia bezdyskusyjnie tą sprawę Henry Ford w książce "Międzynarodowy Żyd" z 1920-21 roku.Soviet jest kahałem żydowskim.Pozdrawiam serdecznie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PP




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:37, 02 Sie 2010    Temat postu:

SpiritoLibero napisał:

Czy blogosfera i w ogóle net został już opanowany przez "określone siły" różnej maści i nie ma już miejsca na swobodna debatę?


Nie wiem czy mimo wszystko nie jesteś za surowy - myślę, że zacietrzewienie ze strony paru osób w dużym stopniu wplynelo na zaostrzenie sytuacji, która w innym wypadku moglaby wyglądać teraz inaczej. Mądrze pisal o tym W.red. Nie przekreslalabym NP, mimo, ze zachowanie nie wszystkich blogerow mi odpowiada.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 23:56, 02 Sie 2010    Temat postu:

Ja też nie przekreślam. Jak juz to mnie przekreślają Very Happy

A tak poważnie. Chodzi mi o to , że "wolność" jest do pewnego momentu, dopóki nie nadepniesz komuś na ogon.

Z moich skromnych doświadczeń.
Z Salonu wyleciałem z całym dorobkiem w ciągu jednej sekundy. Bez żadnego ostrzeżenia. Mimo, że że podniósł sie wrzask w mojej obronie , nic.

Na innym portalu zostałem poproszony, żeby nie poruszać "drażliwych tematów" a potem zaczęły znikać po cichu notki bo nie były po linii partii.
Na niepoprawnych "namieszał" chłop a uwzięli się na mnie. Zastanawiam się czy nie opublikować listów jakie dostałem na PW.

Jak więc widzisz, istnieje zawsze jakaś "cienka czerwona linia" po przekroczeniu której zaczynają się problemy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mufti Turbanator




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:40, 03 Sie 2010    Temat postu:

(SpiritoLIbero, dziekuję za zwrócenie uwagi w tym drugim wątku że dyskusja toczy się juz tutaj, przeklejam swoje pytania poniżej)

Wracając do tematu, nieźle by było zapytać Gadającego Grzyba: cui bono? Czy to są jego zdaniem po prostu przeplecione prądy, w jakich się poszczególne cywilizacje czy grupy nacisku czy narody czy jak tam to nazwać rozwijają i ścierają ze sobą? Czy na pewno nie ma jakiejś dominanty, wspólnego mianownika, głównego nurtu?

I to samo do pozostałych Szanownych Dyskutantów, a szczególnie Chłopa i SpiritoLibero: na ile Waszym zdaniem "wiadoma kwestia" jest istotna dla aktualnych dziejów, a na ile inne rzeczy? A może "wiadome środowiska" są w sumie jedne i te same, niezależnie czy nazwiemy je hierarchią kościelną, administracją USA, Klubem Bilderberga etc.? Co je łączy oraz jaki jest ich cel? Czy ich modus operandi jest świadomy i racjonalny i w swych założeniach i w celach i "na bieżąco"?

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 6:59, 03 Sie 2010    Temat postu:

Mufti:

Cytat:
na ile Waszym zdaniem "wiadoma kwestia" jest istotna dla aktualnych dziejów, a na ile inne rzeczy? A może "wiadome środowiska" są w sumie jedne i te same, niezależnie czy nazwiemy je hierarchią kościelną, administracją USA, Klubem Bilderberga etc.? Co je łączy oraz jaki jest ich cel? Czy ich modus operandi jest świadomy i racjonalny i w swych założeniach i w celach i "na bieżąco"?



Następne dobre pytanie, rzecz by można fundamentalne Smile

Napisano wiele pozycji, często skrzętnie skrywanych a więc prawie niedostępnych. I nie są to rojenia "antysemitów" lecz poważne prace oparte na źródłach żydowskich, często nieznanych i rozproszonych. W ogóle historiografia żydowska do XIX wieku praktycznie nie istniała. Żydzi uważali, że wystarczy im Tora i wyrosły na niej talmud żeby zrozumieć świat. I właśnie należy wyjść od Biblii by pojąć logikę i mentalność żydowską.
Nie można oczywiście demonizować roli samych Żydów w tym łańcuchu zdarzeń. Ja osobiście odnoszę wrażenie, że Żydzi jako tacy też są jedynie narzędziem, protagonistą i ofiarą jednocześnie. (Na zasadzie, że potrzebny jest wróg).
Bardzo pomocne do zrozumienia logiki ciągu zdarzeń jest wspomniana już "Cywilizacja żydowska" Konecznego i dość mało znana książka Reeda
"Kontrowersje Syjonizmu". Reputacja autora i jego losy po napisaniu tej i innych pozycji świadczy jedynie o prawdziwości wysnutych wniosków.
Żydzi nie walczą z kimś kogo można ignorować lub ośmieszyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof J. Wojtas




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie

PostWysłany: Wto 7:59, 03 Sie 2010    Temat postu: Dyskusja

Nawiązując do uwag i pytań.

Tematyka, którą poruszacie jest ważna. Ale ważna jest nie w sensie sporu ideowego, bo ten jest oczywisty - wrogami polskości są w równym stopniu idee niemieckie, rosyjskie, jak i żydowskie.
Problem, że Niemców i Rosjan można "oddzielić", a Żydzi żyją miedzy nami i podają się za Polaków z polskością nie mając nic wspólnego.

O co więc chodzi? No nie o wojnę. Jedynym celem musi być tutajwskazanie różnic, uczynienie takiego samego rozgraniczenia jak z Niemcami i Rosjanami.

Dalszym krokiem jest już cementowanie własnych postaw i ogladu rzeczywistości przez pryzmat polskości.

I dla jasności. Idea, jeśli wnosi cos do ogólnoludzkiego dorobku, ma prawo i powinna być osnową idei imperialnej. Czyli takiej, która tworzy wielką strukturę organizacyjną, rozwijając się samodzielnie, bez konieczności zewnętrznego stymulowania.

Polskość, jako idea społecznego współżycia - taką ideą jest.

A teraz sprawy "lokalne".
Środowiska żydowskie, po usadzeniu sie w kręgach władzy po wojnie, a ich wpływy były silne i wśród "puławian" i "natolińczyków", wykształciły pokolenie, a w zasadzie już dwa, nastepców. Wykształcenie - w sensie dosłownym. Studia, znajomość języków, obycie itd.
Byc może to nie jest wielka liczba, ale wpływ na struktury państwa ma ok. 20 - 30 tys. ludzi. Tyle jest.
Zauważcie, że TV, uczelnie, gazety zostały szybko obsadzone "swoimi".
I nawet jeśli teraz ktoś próbuje sie włączyc - to na zasadzie dokooptowania.
Po 89 roku - to oni mieli wiedzę i możliwości przejmowania majatku i robienia "kasy".

Także w mediach, w tym - blogosferze, wyraźna jest duża reprezentacja.

Końcowe pytanie: czy należy to zwalczać i na jakich zasadach?

Nie rozpatruję tego poprzez nacyjność, ale poprzez pryzmat mozliwości rozwoju jednostekwybitnych, które mogą podjąć trud poprawy bytu (ale nie tylko materialnego) społeczeństwa.
Otóż, moim zdaniem, w obecnych strukturach, przy dominacji myslenia judaistycznego, nastepuje regres. Dotyczy to Polski, ale chyba bardziej widoczny jest w świecie Zachodu.
Można sie spodziewać implozji - bo od dość dawna struktury są niszczone i klajstrowane medialnie.
To możemy obserwować i u nas.
Czy da się tak żyć jeszcze długo?

Ja coś ostatnio czarno widzę - tego systemu nie da się naprawić. Trzeba dokonać rozbiórki.

Ale się rozpisałem....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SpiritoLibero
Administrator



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 8:13, 03 Sie 2010    Temat postu:

Krzysztofie, postaram się ustosunkować do Twojego wpisu wieczorem (teraz muszę trochę na chlebek popracować..Smile A temat zbyt poważny, żeby po łebkach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mufti Turbanator




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:50, 03 Sie 2010    Temat postu: Kontrowersja Syjonu

SpiritoLibero:

Tak, zasadzam się na napisanie notki nt. "Kontrowersji Syjonu". Tę książkę akurat znam. Jest to coś wstrząsającego. Najlepsza wersja (z poprawkami redakcyjnymi, można zgłaszać w miarę czytania zauważone błędy do osób zajmujących się stroną) jest pod adresem:
[link widoczny dla zalogowanych]

Druga książeczka, znacznie krótsza, dotyczy spraw polskich. Autora, p. Romana Kafla, "znam" z listy dyskusyjnej Ciemnogród od kilkunastu lat.
[link widoczny dla zalogowanych]

Obie pozycje po polsku nie były wydane.

Czekam na Panów posty.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mufti Turbanator dnia Wto 14:05, 03 Sie 2010, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w.red




Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 240
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląskie

PostWysłany: Wto 16:06, 03 Sie 2010    Temat postu: Powitanie

Witam wszystkich Państwa

Nie będę pisał, że jest mi miło bo to oczywiste
Zacznę może tak. "Podobne przyciąga podobne". I to jest moim zdaniem najprostsze wytłumaczenie naszej tu obecności. Choć bez wątpienia powodem decydującym jest opłakany stan naszego kraju oraz społeczeństwa. Co z kolei spowodowane jest katastrofalną kondycją ..naszej cywilizacji. Bo nie sposób oddzielić jednego od drugiego wiedząc o wzajemnym ich powiązaniu i relacjach które warunkują je wzajemnie. A w ten mechanizm wpisany jest człowiek ze swoim życiem. Z tym że o ile do tej pory stanowił on podmiot. To obecnie dąży się do jego instrumentalizacji i określenia go jako przedmiot. Przypuszczam że wszyscy jak tu jesteśmy zdajemy sobie z tego sprawę a i wielu innych ludzi także.
Stad trafność spostrzeżenia że by wyleczyć chorobę trzeba na całość spojrzeć kompleksowo. Dojść jej rzeczywistych przyczyn, a następnie podjąć działania w celu ich neutralizacji i likwidacji. A takie czy inne dolegliwości będące jej objawami samoistnie ustąpią.
Jeżeli idzie o wiadomy portal, cóż.... Pozwolę sobie powstrzymać się od kontestacji w tym względzie. Tak jak od oceny wielu piszących tam ludzi z jednego powodu.
Żadną miarą nie chciałbym kogokolwiek osądzać, oceniać i określać li tylko na podstawie powierzchownych wrażeń i emocji. W przyjętym przeze mnie światopoglądzie zakładam z góry ludzką dobrą wolę i szlachetność intencji oraz działań (choć to może naiwne szczególnie w obecnej rzeczywistości). Oczywiście do momentu, kiedy ktoś nie dostarczy mi swoim postępowaniem argumentów do zweryfikowania mojej postawy wobec siebie.
W tym konkretnym przypadku jako że chłopie zostałeś niejako sprowokowany trącącymi o chamstwo wypowiedziami stanąłem za Tobą murem ( co zresztą śledząc wypowiedzi w temacie na pewno zauważyłeś). Jednak śmiem twierdzić,
że późniejsze "osobiste wycieczki" mógłbyś sobie darować bo w konsekwencji powodowało to sytuację że "tańczyłeś tak jak to sobie ktoś założył" by Twoim kosztem uwiarygodnić siebie w oczach innych. A przy tym w białych rękawiczkach
pozbyć się "kłopotliwego" bo bezkompromisowego "elementu".
Stałeś się niejako obiektem manipulacji w której to metodzie tak wielu z obecnych i przyszłych "elyt" się lubuje. Traktując je jako coś doskonalszego w skali emocji od pokera czy ruletki a przy tym przynoszącego wymierne efekty. Tak to przynajmniej odbieram i tak to widzę na "dziś".
Swego czasu bardzo zainteresował mnie pomysł Juranda odnośnie konstytucji.
Bo byłoby to konkretne przedsięwzięcie i o tyle pożyteczne że pozwoliłoby skonkretyzować priorytety które w sposób nadrzędny niejako winny wiązać społeczeństwo. Jednocześnie sygnalizując politykom czego się w zasadzie od nich oczekuje. Nie wiem czy pomysł był "pociągnięty dalej" poza fazę "chęci" i przybrał konkretną formę. Nie mniej sam w sobie dość rozsądny.

To tyle na wstępie swojej tu aktywności.
No i dzięki SL za utworzenie tu forum (choć banery przyprawiają mnie zawsze o ...sami wiecie co )
Korzystajmy póki czas z możliwości jakie daje nam internet bo nic nie trwa wiecznie, a nie przypuszczam by zbyt długo godzono się z faktem niekontrolowanego przepływu myśli i informacji ^^

pozdrawiam wszystkich "niezależnie" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spiritolibero.fora.pl Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin